The Lighthouse – Nowa wizja starego kina

Historia dwóch strażników latarni morskiej. Tak zaczyna się opis produkcji „Lighthouse” (2019), a co się zanim kryje? Gdy pomyślimy sobie, latarnia morska, skojarzenia wynikają z tej myśli raczej dobre. Nawet, gdy wzburzone morze rozbija się o skały podnóża, latarnia nadal, zdaje się pozostawać ‚bezpieczną przystanią’. W tym przypadku jednak reżyser Robert Eggers oraz scenarzysta Max Eggers mają w tym temacie zupełnie inny, wspólny punkt odniesienia. Dramat ten w niczym nie przypomina bezpiecznego miejsca, a wręcz staje się dla bohaterów miejscem przeklętym, padołem nieszczęścia, z którego nie sposób już uciec. Duchy przeszłości oraz pustka coraz bardziej utrudniają dwóm mężczyznom pracę, którą jest doglądanie światła, wskazującego drogę zagubionym statkom.

Historia ta oparta jest na prostym zamyśle. Dwóch mężczyzn, bezludna wysepka jako skrawek ziemi dla tak bardzo potrzebnej morskiej latarni, odosobnienie, izolacja oraz brak możliwości ucieczki. To wszystko, ogarnia coraz bardziej, samotnych pracowników jakimi są: Thomas Wake (Willem Dafoe) oraz Ephraim Winslow (Robert Pattinson). W tej wyjątkowej ekranizacji obsada właśnie na wymienionych aktorach się kończy. Cały klimat wypełnia obserwatora w całości. Muzyka, zdjęcia oraz wspaniałe czarno-białe kadry wręcz kojarzyć się mogą z dawnym kultowym kinem horroru, takim jak: „Psychoza” (1960), „Nosferatu wampir” (1979) czy może nawet dreszczowcemPtaki” (1963).

The Lighthouse
spidersweb.pl

Można z całą pewnością powiedzieć, że aktorzy dają solowy występ na tle tych trudnych wydarzeń. Jednak mimo względnej ‚monotematyczności’ Willem Dafoe oraz Robert Pattinson w niezwykły sposób oddają najbardziej szczegółowe aspekty tej długiej i zawiłej, psychodelicznej podróży w tak krótkim czasie trwającej fabuły. Film zdecydowanie, wyrywa nas ze współczesnych realiów – komfortowych, dopracowanych, wyliczonych co do joty. Strefa bezpieczeństwa także zostaje zaburzona niebezpiecznym światem ekstremalnych warunków, oddziałujących na ich głęboką psychikę.

Nie jest to obraz współczesny dla mass mediów, ani obraz kolejnej historii, która szybko ulotni się z pamięci. Napięcie ciągle narasta. Napięcie pomiędzy bohaterami, napięcie widza, siedzącego przed wielkim ekranem, napięcie muzyki oraz pogłosów. Wyostrzają się także zmysły, zmysły głównych bohaterów, lecz w zaskakująco szybkim tempie idą na stracenie. Omamy, paranoja, rzeczywistość? To wszystko już zaczyna się mieszać. „The lighthouse” (2019) jest dziełem, którego zdecydowanie nie można pominąć.

Zobacz ten film online!